
Scrap w całości (no, oprócz tekturki) wykonany z różnych śmieci zebranych podczas tamtej wyprawy...już mam taki zwyczaj, że mimowolnie zbieram wszystkie ulotki, bilety itp... I to później zalega w szufladach, pudełkach, szafkach...W tym przypadku papierki czekały aż 4 lata na to, by dostać nowe życie.



...a na zdjęciu ja z przyjaciółkami: Olą i Ptychem.
o rety... nawet nie wiesz jak się cieszę, że zostawiłaś po sobie ślad na moim blogu!
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz!
Jestem zachwycona Twoimi pracami! No ta Prasssska jest po prostu piękna! O_o
Czy nie będziesz miała nic przeciwko jeżeli dodam Cię do swoich linków?
A na dokładkę wrzucę Twoje prace na inspirujemy? hm?
Proszę- nie miej :P
Pozdrawiam Jasz :)