
Ciekawe czy takie bajki się spodobają...to może być niezły szok dla dzieci wychowanych na pokemonach i grach komputerowych...

Recyklozaur, czyli dinozaur-szmaciak z resztek wszelakich, w tym -mojej wysłużonej bluzki. Uszyty spontanicznie. Jest to prototyp. Po ukończeniu okazało się, że ma tylko dwie nogi, zamiast czterech...hmm, na szczęście dziecku to nie przeszkadza. Recyklozaur jest wielofunkcyjny, służy jako: przytulanka, pasażer ciężarówki, postrach plastikowych owieczek, a także gryzak...
Dinozaury są takie fajne, chyba powstaną więc następne Recyklozaury (już czworonożne).





Tak to już w życiu bywa, coś się zaczyna, coś się kończy...Moja serdeczna przyjaciółka po kilku latach dziś na dobre opuściła Lubelszczyznę
- wróciła w rodzinne strony. Daleko stąd. Rozpoczyna nowe życie! To duża przygoda. Lecz szkoda, że już nie będzie naszych wypadów na piwo, ploty, poważne rozmowy. Pożegnania nadszedł czas! Z tej okazji koleżanka dostała ode mnie prezencik: